Podział majątku po rozwodzie

grudzień 5, 2020Podział majątku, Rozwód

Niewiele decyzji jest równie brzemiennych w skutkach, jak ta o zakończeniu dotychczasowego związku małżeńskiego i rozpoczęciu nowego etapu w życiu. Oczywiście samo złożenie dokumentów rozwodowych i rozpoczęcie postępowania sądowego nie oznaczają automatycznego rozstrzygnięcia – pozostają jeszcze kwestie związane z opieką nad dziećmi, alimentami czy rozdzieleniem zgromadzonych przez lata dóbr. Jak przebiega podział majątku? Jakie elementy są brane pod uwagę? Co jeszcze warto wiedzieć na ten temat?

Intercyza a podział majątku 

Intercyza najczęściej kojarzy się z osobami bogatymi, które jeszcze przed ślubem myślą o zabezpieczeniu swojego majątku. Decydując się na jej podpisanie, małżonkowie zachowują odrębność finansową – zgromadzony przez nich majątek, dochody i oszczędności nie stają się częścią wspólną i nie podlegają późniejszemu podziałowi. Co ważne i o czym nie każdy pamięta – intercyzę można podpisać nie tylko przed zawarciem małżeństwa, ale także w jego trakcie. To dość powszechnie wykorzystywany mechanizm ochrony współmałżonka, np. w przypadku prowadzenia ryzykownego biznesu przez drugą stronę, ale także prosty sposób na sprawny podział majątku jeszcze przed planowanym rozwodem.

Podział majątku wspólnego bez sądu, czyli właśnie w wyniku podpisania intercyzy jest sposobem na szybkie, sprawne i tanie rozwiązanie kwestii majątkowych pomiędzy rozchodzącymi się partnerami. W takiej sytuacji podział majątku następuje według ustalonych przez małżonków proporcji, a od tego momentu wszystkie zarobione i otrzymane przez każdego z nich środki wchodzą w skład majątków osobistych. Takie działanie znacznie przyspiesza całą procedurę, ponieważ w momencie rozwodu podział majątku de facto jest już zakończony – sąd nie musi zajmować się zawiłymi kwestiami związanymi z rozdzieleniem zgromadzonych dóbr.

Podział majątku wspólnego – bez intercyzy

Choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, to o ile nie doszło do podpisania intercyzy, w momencie zawarcia małżeństwa dochodzi do powstania wspólności majątkowej. Oznacza to, że niemal wszystkie nabyte i zarobione od tej pory środki będą własnością obojga partnerów, niezależnie od tego, kto je zarobił lub otrzymał. Wyjątkiem od tej reguły są otrzymane w trakcie trwania małżeństwa odszkodowania i zadośćuczynienia, renta z tytułu utraty zdolności do pracy oraz nagrody i zyski z praw autorskich. Do majątku wspólnego nie wchodzą także nabyte wcześniej dobra – m.in. nieruchomości (ale dochód z ich wynajmu już tak), ruchomości i oszczędności, oraz otrzymane w spadku czy darowiźnie – o ile darczyńca nie postanowił inaczej. Podział majątku po rozwodzie nie jest więc tak łatwy i oczywisty, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Podział majątku jest szczególnie trudny, jeśli małżonkowie, którzy do tej pory mieli wspólność majątkową nie potrafią dojść do porozumienia, dotyczącego rozdzielenia posiadanych dóbr. Wówczas sprawą zajmuje się sąd, który może wziąć pod uwagę wiele czynników – m.in. kto ponosi winę za rozpad małżeństwa, jakie zakończenie związku przynosi konsekwencje, kto będzie zajmował się dziećmi – choć kwestie te nie wpływają bezpośrednio na wydawane orzeczenie. Sąd również może wziąć pod uwagę ważne powody, przez które należy uwzględnić stopień, w jakim każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego (np. nakład osobistej pracy, opieka nad dziećmi czy praca w domu). Rozwodzący się partnerzy mają także prawo do odzyskania nakładów poniesionych z majątku osobistego na budowę majątku wspólnego – np. środków pozyskanych ze sprzedaży posiadanego wcześniej mieszkania, które stanowiły część składową przy zakupie nowego domu. Jest to zatem dość skomplikowane i wielopłaszczyznowe zagadnienie, a upór i negatywne emocje pojawiające się przy rozwodzie nie pomagają w szybkim przeprowadzeniu podziału.

Zdrada a podział majątku

Dla wielu osób wydaje się wręcz naturalne, że partner, który dopuścił się zdrady, zostanie uznany winnym rozpadu małżeństwa i w konsekwencji – pozbawiony wielu praw majątkowych. W rzeczywistości sytuacja wygląda inaczej – zdrada nie zawsze oznacza winę za rozpad pożycia małżeńskiego (zwłaszcza w związkach, w których ustało ono już jakiś czas wcześniej) i sąd może orzec, że oboje małżonków, a nawet osoba zdradzona w istocie ponosi odpowiedzialność za jego rozpad. Jednak nawet jeśli zdradzający został uznany winnym, to nadal ma on prawo do połowy wspólnego majątku – tu zastosowanie mają przepisy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Oczywiście jedna ze stron może z różnych przyczyn domagać się innego podziału – np. według stopnia, w jakim przyczynili się do jego zgromadzenia – jednak z pewnością zdrada nie jest czynnikiem rozstrzygającym. Znacznie ważniejszy okazuje się wkład w gromadzenie majątku, styl życia i wysiłki mające na celu wypracowanie dobrobytu.

Podział majątku – co ze wspólnymi długami? 

Logiczny wydawałby się wniosek, że skoro następuje podział majątku, to dzieje się to również ze wspólnymi długami małżonków. W większości przypadków jest jednak inaczej, ponieważ podział majątku dotyczy wyłącznie aktywów i długi pozostają poza jego zakresem. Dlatego zazwyczaj zobowiązania finansowe – jak np. kredyt hipoteczny, nadal pozostają wspólne, mimo iż nieruchomość stanowiąca zabezpieczenie zostanie przyznana w całości jednej osobie. Dla wierzycieli, czyli banków, pozostaje bez znaczenia, który z małżonków otrzymał dom czy mieszkanie – ma on prawo do domagania się solidarnej odpowiedzialności za jego spłatę. Oczywiście, jak to często bywa przy podziale majątku – sytuacja nie zawsze jest prosta i jednoznaczna, ponieważ występuje jeszcze kilka innych czynników, mogących wpłynąć na rezultat. Istotne jest np. czy druga strona wiedziała o zaciąganym zobowiązaniu i wyraziła zgodę (wówczas dług może być w imię prawa zaspokojony z majątku wspólnego) czy stało się to bez jej wiedzy (w takiej sytuacji uprawnienia wierzyciela ograniczają się wyłącznie do majątku osobistego dłużnika). W sytuacji, kiedy jeden z małżonków spłacił cały dług ze swojego majątku, możliwe jest domaganie się zwrotu należnej części od drugiego partnera.

Nierówny podział majątku po rozwodzie – orzecznictwo nie zawsze jest oczywiste

Podział majątku – o ile nie doszło do niego na drodze polubownie sporządzonej intercyzy lub notarialnie sporządzonego aktu – jest zazwyczaj wyczerpujący i długotrwały. Niekiedy przypomina prawdziwą wojnę pomiędzy małżonkami o każdy posiadany przedmiot, a rezultatu nie można być w żadnym momencie pewnym.

Jeśli stoisz przed wyzwaniem, jakim jest podział majątku po rozwodzie – niezależnie w jaki sposób do niego dojdzie – wiele korzyści możesz odnieść z pomocy profesjonalisty. Osoba, która w każdej sytuacji będzie służyła zgodną z prawem poradą i nawet w najtrudniejszych chwilach zachowa „zimną krew” może okazać się na wagę złota. Dlatego chciałbym zaoferować Ci moją pomoc. Od lat zajmuję się m.in. kwestiami związanymi z rozwodami, podziałem majątku czy opieką nad dziećmi. Pomogłem już dziesiątkom klientów w uzyskaniu pozytywnego rozstrzygnięcia i jestem przekonany, że pomogę również i Tobie.

Wszystkich zainteresowanych współpracą zapraszamy do kontaktu.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, proszę skonfiguruj swoją przeglądarkę internetową.. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close